Może i był gorszy, ale to nie zmienia faktu, że bramki, która strzelali piłkarze Bayernu były wynikiem błędów jakie nie przystojną zawodnikom zmagającym się w Serie B w przeciwieństwie do tych, która zdobywali piłkarze Interu. Aby uprzedzić komentarze sympatyków Bayernu dodam, że w przypadku pierwszego gola nie dostrzegłem błędu ze strony obrońców niemieckiej drużyny wszyscy ustawieni w linii, bramka jakich wiele to samo dotyczy drugiego gola, kiedy co najwyżej zabrakło zdecydowania (ewentualnie można było przeciąć podanie Coutinho do Eto'o).Cieszy mnie awans Interu, kolejne punkty do rankingu dla Włochów, ale bądźmy szczerzy - Inter w obu meczach był gorszy, i to gorszy wyraźnie.



