I co z tego, że w tekście stoi "i Interu", skoro na pierwszym miejscu poruszany jest temat Pandeva, który niczym na takie pierdolenie nie zasłużył. Poza tym nie wierze, aby kibic, który już wcześniej nie był uprzedzony do Macedończyka mógłby tak reagować na jego grę, więc zakładam, że "radość" kolegów była sprowokowana przez ciebie drogi Babelu.Najpierw to zastanow sie czy aby nie stajesz sie kurewsko małostkowy i czy aby Twoje wpisy niebezpiecznie nie zblizaja sie do trollowania. Chwila na refleksje. A teraz Ci odpowiem. Pogrubiles to co dla Ciebie wygodne, ale w tekscie stoi "i Interu". Smiechy choc skierowane na wkurzenie mojej osoby mialy jedno prawdziwe podłoze: Pandev i Inter grali w pierwszej polowie bardzo słabo, a Goran juz wyjatkowo dramatycznie. Szczegolnie dla laika, który widzi jakim problemem bylo dla niego opanowanie pilki czy bieganie.



