Oglądałem II połówkę.
Ale z fajnym rozmachem grali Belgowie.Dość pomysłowo, kontrolowali cały czas mecz, a kiedy trzeba to pograli.Co mnie zdziwiło to, że Austria zamiast ruszyć do ataku to nadal broniła się przy stanie 0:1 i przy akcji na 0:2 nawet sześciu czy siedmiu zawodników w polu karnym nie pomogło.Fajna ekipa, ten murzynek z Genku bardzo ciekawy w ataku, znani już też bardziej są Witsel czy Dembelle.Dość dobre też wyglądał Chili z Twente na prawdę przebojowy chłopak.
Co najbardziej jednak zwróciło moją uwagę to niesamowita siła fizyczna, wszystkie walki wygrywali, gospodarze nie potrafili sobie poradzić w starciach.
Co do Austriaków to po za tym, że na tych chamach utopiłem dwie stówy bo nawet remis mi starczał, ale to dla nich też było zbyt wiele.Bez sytuacji w meczu, pomysł z Janko czy Maierhoferem na szpicy totalnie do niczego, do tego w pomocy grały gwiazdory z BL - Arnautovic, Harnik, Alaba i generalnie zagrali poniżej krytyki.
Wczoraj myślałem sobie o nich, że jest to zespół bez ciekawych graczy i nie grający dobrego futbolu, ale z drugiej strony skuteczny często jak na swoje możliwości.Dziś podtrzymują swoją pierwszą opinie, druga jest kompletnie nietrafiona.



