Nie mogę się zgodzić z tym:Morrow pisze: Dziś w cieniu pojedynku Realu z Barcą, pierwszy z półfinałów z Schalke. Nie pojechali Berbatov i Fletcher. Martwi mnie ta nieobecność Darrena i obawiam się, że w tym sezonie już z niego pożytku nie będzie. W ekipie z Gelsenkirchen znacznie więcej osłabień.
Ostatnio nasze spotkania nie porywały i forma pozostawiała sporo do życzenia ale liczę, że ostatnia wygrana pozwoli nam wrócić na właściwe tory a LM jak zwykle wywoła dodatkową mobilizację. Schalke w lidze cieniuje ale to jest drużyna typowo turniejowa co potwierdza obecna LM. Nie oszukujmy się, jesteśmy zdecydowanym faworytem tego dwumeczu i nasze odpadnięcie byłoby sensacją ale pamiętając o zeszłorocznym festynie z Bayernem należy zachować koncentrację od pierwszej do ostatniej minuty tego dwumeczu. Wszyscy już widzieliśmy Inter przed pojedynkiem z ekipą z Gelsenkirchen w półfinale a jak to się skończyło doskonale wiemy. Schalke nie ma nic do stracenia, my wszystko, trzeba zagrać konsekwentnie dzisiaj. Tak jak zwykle na wyjazdach w LM. Liczę dziś na Carricka, w ostatnich tygodniach, oprócz fatalnego błędu z City to jeden z naszych najlepszych zawodników. Skład jak zwykle może zaskoczyć ale podejrzewam, że w obronie zobaczymy O'shea, Rio, Vidę i Evrę, w pomocy oprócz Carricka typowałbym Valencię, Parka i Giggsa a w ataku Roo z Javierem. Mam przeczucie, że dziś Nani zacznie na ławce choć niewykluczone, że Fergie posadzi kogo innego. Świetnie, że rewanż gramy na OT.
Grupy były porównywalne, Rangers i Valencia to w tym sezonie podobna skala przeciwników co Lyon i Benfica, Hapoel i Bursaspor wyraźnie odstawały. Valencia to trzecia siła La Liga, zgoda, za to Marsylia to obecny i zapewne przyszły mistrz Francji, Inter najlepszą drużyną świata i Europy był w tym sezonie niestety tylko z nazwy, smutne jest co się stało z tym teamem po odejściu Mou, powinni odpaść z Bayernem ale tylko frajerstwu Bawarczyków i szczęściu zawdzięczali to, że mogli grać dalej co Schalke dobitnie pokazało w ćwierćfinale . Chelsea też nie gra najlepszego sezonu ale w ostatnim czasie grają dobrze i podejrzewam, że ekipa z Gelsenkirchen miałaby z nimi znacznie cięższą przeprawę niż z Interem. Na pewno nie pisałbym, że Schalke miało trudniej.Ebi pisze:Na początek moje subiektywne spostrzeżenie. Otóż uważam, że to wicemistrz Niemiec miał trudniejszą drogę do tego etapu rozgrywek. Silna grupa, z której nawet nie oczekiwałem, że wyjdą. Natępnie będąca w dobrej formie Valencia, która jest trzecią siłą ligi hiszpańskiej, aż wreszcie najlepszy klub Europy i świata - Inter Mediolan. Czerwone diabły z kolei w grupie miały mocnych tylko Hiszpanów, zaś potem Marsylię i Chelsea - oba dwumecze wygrane, ale nie na spokoju.
Po wynikach z Interem głupotą byłoby lekceważyć Schalke i nie wierzę żeby Ferguson popełnił taki błąd. Szansą dla Schalke jest to, że ostatnio nie gramy najlepiej, rozgrywamy sporo meczów, przed nami w najbliższych kolejkach Arsenal i Chelsea gdzie rozstrzygnie się kwestia tytułu a nam brakuje już teraz nieco świeżosci. Poza tym to na nas spoczywa presja, Schalke nic nie musi, tylko może, w lidze już o nic nie grają i nie wiadomo kiedy kolejny raz będą mieli okazję pokazać się w LM. My mamy rewanż u siebie a to duży handicap i liczę, że niezależnie od dzisiejszego wyniku magia Old Trafford pomoże nam znaleźć się w finale.



