Gratulacje dla Arsenalu. Zrobili dziś wystarczająco dużo żeby wygrać ten mecz. A sam mecz jak zwykle na styku, czy byłby remis czy wygrałaby któraś z drużyn nie można by było powiedzieć że było to nieuczciwe.
Szkoda bramki, bo dosłownie kilkanaście sekund wcześniej zszedł Anderson, który by trzymał Ramseya.
Cóż, za tydzień mecz o mistrzostwo z Chelsea na OT. Przestrzegałem przed lekceważeniem Chelsea. Sami założyliśmy sobie pętle na szyję i sami możemy ją ściągnąć. Nadal możemy zostać z pustymi rękami w tym sezonie.



