Re: Arsenal FC - Manchester United FC (01.05.2011)

Awatar użytkownika
Kamil232
Laureat Złotej Piłki
Laureat Złotej Piłki
Posty: 8988
Rejestracja: 15 kwie 2005, 13:51
Reputacja: 262

Re: Arsenal FC - Manchester United FC (01.05.2011)

Post autor: Kamil232 » 01 maja 2011, 17:18

Nie wiem gdzie co poniektórzy widzieli tą miazgę Arsenalu w pierwszej połowie skoro oddali mniej strzałów niż my :lol:
No, ale dla niektórych wielki futbol to tylko posiadanie piłki :lol:
W drugiej połowie też praktycznie jedyny groźny strzał to gol Ramsey'a. Cóż szkoda, bo wg. mnie remis spokojnie był od ugrania.
Zastanawiam się nad tym co robi Ferguson, zawsze w takich meczach graliśmy jednym napastnikiem, ostatnio z Arsenalem to już w ogóle pozwalając im grać i kontrując ich miażdżyliśmy, a tutaj poszliśmy na wymianę ciosów, kiedy remis nas tak urządzał :roll: Nie rozumiem tego, tak jak nie rozumiem zmiany Andersona na Valencii i przesuniecie Parka do środka. Pierwsza akcja po zmianie, piłkę ma Ramsey przy nim Park, poddaje na skrzydło, Ramsey biegnie w 16-stke, a Park nie wiadomo co robi, kogo kryje tylko sobie ogląda mecz jak widz(polecam dokładnie przenalizowanie powtórki) i mamy gola.
No ja nie wiem, mamy niezły wynik remis, i Fergie robi taką zmianę, co on już chciał sobie zapewnić majstra czy co :roll:

Aha cieszy mnie niezwykle reakcja napinaczy, bo tzn. że moja krucjata po Gran Derbi był skuteczna i ich zirytowała. I wszak przecież oto w niej chodziło :chill: A że się przy tym ośmieszają to nihil novi :) Wszak nie ma tutaj ani jednego kibica który by przeczył, ze powinien być karny po ręce Vidica i jakaś kartka, nie wiem do końca jaka, może Arek pomoże, wg. mnie żółta by starczyła. No, ale te marne lordy nie widzą tej różnicy, że kibice Barcy udowadniali, że Pepe zaslużył na czerwoną kartkę, jednocześnie po finale CDR nic nie prawili o czerwonej kartce dla Busqetsa.
No, ale starajcie się dalej panowie, może kiedyś uda wam się kogoś złapać na tak żenującej wtopie jak np. lorda z sondażami :mrgreen:

Wróć do „Wracając Do Meritum”