Błąd sędziego to błąd sędziego. Nie ma co rozmawiać kto by bardziej ucierpiał (Vidić czerwień?). Sędzie mylił się w obie strony i równie dobrze blokował podaniaKamil232 pisze:A Arsenal miał czas na "odrobienie" błędu sędziego, a nasz karniak był w 88 minucie, więc czasu już nie było. Tak więc jeśli nie widzisz różnicy twój problem, wszak przecież mam kompleks Barcelony
Z dobrej strony pokazał się Ramsey, który nie tyle co strzelił gola, ale rozgrywał dobre zawody. Powiem szczerze, że widząc wyjściową jedenastkę nie byłem zbytnio przekonany o jego przydatności. Wilshere znowu zagrał dobry mecz. Ten chłopak mimo swojego wieku dorównuje starszym kolegom i w przyszłości będziemy mieć z niego pociechę, chociaż już dzisiaj nierzadko robi różnicę



