------------------------------------------------------------------
Wraca syn późno do domu, a tu ojciec na progu się wydziera, że za późno wrócił. Na to syn że miał swój pierwszy raz.'No to chodź, masz tu wódkę - napij się, papierosa - zapal sobie i siadaj' na to syn 'Napić się napiję, zapalić zapalę, ale siadać nie będę!'
======================================================
W barze toczy się rozmowa o brzydkich połowicach. Pewien mężczyzna podnosi głowę znad kufla i mówi: - Moja żona jest tak brzydka, że jak ostatnio postawiłem ją w sadzie zamiast stracha na wróble, to ptaki oddały zeszłoroczne czereśnie... - A moja ma wymiary 90/60/80... - mówi inny. - Super - klaszczą panowie. - To prawie idealne! - Taaa... - wzdycha facet. - Ale druga noga jest taka sama...
======================================================
Kobieta bierze lekcję golfa, ale nie może trafić w piłeczkę, gdyż ciągle źle chwyta kij. W końcu zniecierpliwiony instruktor mówi: - Niech pani weźmie kij tak, jakby pani dotykała członka swojego męża! Kobieta bierze zamach i... piłeczka toczy się na jakieś 10 metrów. - Dobrze.... - cedzi instruktor. - A teraz proszę wyjąć kij z ust i uderzyć porządnie...
======================================================
Malzenstwo jedzie pociagiem. Oprocz nich w przedziale Anglik czyta gazete. Zona wyciaga kanapki... jedza. Po chwili mowi do meza: - Ty, znasz angielski... poczestuj go. Maz traca Anglika i zagaja: - A sandwich? - No, thanks. Jada... kobieta wyciaga termos... - Ty, moze on sie herbaty napije? Maż: - A cup of tea? - No, thanks. Jada... kobieta mowi: - Ty, ale my jestesmy niewychowani... tyle czasu jedziemy razem i się nie przedstawilismy... przedstaw nas natychmiast. Maz traca Anglika: - My wife.... Anglik odwrocil wzrok... popatrzyl...: - No, thanks!!!-
======================================================
Spotykają sie trzy tampony i zaczynają śpiewać... BYŁO NAS TRZECH , W KAŻDYM Z NAS INNA KREW...
======================================================
Maż zwraca sie do żony: 'Zrób mi cherbate'. Żona na to: ' A magiczne słowo ? ' Na co odpowiada mąż: ' HOKUS POKUS STARA K. '.
W tramwaju na przeciwko kobiety siedzi facet z rozpietym rozporkiem. Kobieta, lekko zazenowana, rzecze: - Sklep sie panu otworzyl. - A widziala pani kierownika? - Nie, tylko magazynier lezal na workach.
======================================================
Mały Jasio przechodzi obok sypialni rodziców idąc po szklankę wody. Słysząc jęki i stękania zajrzał do rodziców i zastał rodziców uprawiających .Zanim ojciec zdążył zareagować Jasiu zawołał: - O! Ja chcę na konika! Tato mogę Ci wskoczyć na plecy? Ojciec zadowolony, że nie będzie musiał odpowiadać na inne pytania, zgodził się z widząc w tym możliwość dokończenia tego, co zaczął. Synek wskoczył mu na plecy i zaczęła się jazda. Wkrótce mama zaczęła jęczeć i stękać coraz głośniej i szybciej. Jasio woła: - Tato, trzymaj się teraz mocno ! W tym momencie ja i listonosz zawsze przyśpieszamy!
======================================================
Pani w szkole zadaje prace domową dla dzieci i każe im dowiedzieć się w domu co to jest penis. Jasio po powrocie do domu pyta mamy Mamusiu co to jest penis? K... czy ty nie widzisz że jestem zajęta robieniem obiadu idź do ojca on ci powie. Jasio podchodzi do taty i powtarza pytanie. Tata się zastanawia i nie wie jak to dziecku tak delikatnie wytłumaczyć po chwili proponuje dziecku aby poszło z nim do ubikacji. Tam ojciec zdejmuje gacie i wskazując palcem mówi to jest penis. Zadowolony Jasio następnego dnia idzie do szkoły. Na korytażu widzi płaczącą Małgosie i pyta jej się co się stało. Małgosia odpowiada że w domu nikt nie chciał jej powiedzieć co to jest penis. Po chwili zastanowienia Jasio mówi że on pokaże Małgosi co to jest penis tylko muszą wyjść do ubikacji. W kiblu Jasio zdejmuje portki i pyta się Małgosi czy wie co to jest, na co po chwili odpowiada sam Jasio. To jest h... a penis jest dwa razy mniejszy.
======================================================
Na plaży leży rozebrana, ładna dziewczyna. Obok niej położył się facet z radiem. Nastawiając radio, niby przypadkiem, pogładził ją po piersiach.- Panie, co pan robi?!- Szukam Wolnej Europy...Dziewczyna spojrzała krytycznie na jego kąpielówki.- Z taką anteną to pan nawet Warszawy nie złapie.
> W państwowym zakładzie nastał nowy dyrektor. Zwołał zebranie wszystkich pracowników:
> - Od teraz nastają nowe porządki. Sobota i niedziela są wolne, bo to weekend. W poniedziałek odpoczywamy po weekendzie. We wtorek przygotowujemy się psychicznie do pracy. W środę pracujemy. W czwartek odpoczywamy po pracy. W piątek przygotowujemy się do weekendu. Czy są jakieś pytania?
> - Długo będziemy tak zapieprzać?
Pijak mówi do pijaka:
> - Gdy szedłem z knajpki trochę podchmielony nagle coś mnie łup w plecy!
> - I co? - pyta kolega.
> - Odwracam się do tyłu, patrzę, a to asfalt.


