Co do meczu to brawa dla wszystkich ale 2 było lepszych od reszty.Valencia zagrał chyba najlepszy mecz w barwach MU, facet po kontuzji gra lepiej niz rok temu.Co robił z Colem to jego, angol chyba nigdy w zyciu nie był tak wkrecany w ziemie. Park....facet mial mase niesamowitych odbiorów,był wszędzie,idealny skrzydłowy dla takiego Giggsa w srodku. Najbardziej denerwował mnie Rooney z masa niewykorzystanych sytuacji.
Kajo pewnie nie potrafi zrozumiec jak to mozliwe ze z wczorajszym Webbem sie nie udało nawet zremisować.Ten majster smakuje kapitalnie po wałkach,niewidzialnych 3 metrowych spalonych.
Mistrzostwo wygrała najrówniejsza druzyna,choc sezon i tak jest niesamowity a walka o utrzymanie bedzie niesamowita w tych 2 kolejkach.Nie mam nic przeciwko zebysmy z Black zremisowali/wygrali a mandarynka troche ,,pomogli,, jak kiedys WHU z tevezem.



