Trzeba jednak pamiętać, że jakby tabela wyglądała inaczej, czy w ogóle dane mecze, to i takie MU musiałoby się postarać jak mieli to w zwyczaju choćby z takim Blackpool. Poza tym przeciwnicy Arsenalu też jakby przegrywali to by się bardziej starali itp.
Swoją drogą co mnie po tym sezonie najbardziej uderza, to różnica między grą United u siebie i na wyjeździe. Jestem ciekaw z czego ona wynikała...
Trzeba też nadmienić, że w zeszłym roku angielskie ekipy wyglądały mimo wszystko na mocniejsze. Wg mnie podobnie będzie w następnym sezonie, gdy THL skupi się mocniej na lidze, a LFC od początku będzie miało "swojego" trenera.
My też powinniśmy być mocniejsi, bo następca Paula to raczej będzie top, a ciężko z góry zakładać że zawodnicy tak ważni jak Roo i Valencia odpadną na tak długo. Jedyny problem, to czy następca VDS stanie na wysokości zadania.



