Uczniowie vs nauczyciele :)

Kaczormistrz
Administrator
Administrator
Posty: 1653
Rejestracja: 11 cze 2004, 9:59
Reputacja: 0

Post autor: Kaczormistrz » 20 kwie 2005, 18:42

U nas bardzo czesto sa jakies jajca np. mielismy studentke na historii miala rozpiety rozporek cala lekcje sie smialismy pod koniec lekcji kolega podchodzi do niej i mowi jej na ucho ze ma rozpiety rozporek a ona schyla glowe i zapina od razu spalila buraka na twarzy i usiadla przy biurku hehe


albo inna studentka od histy prowadzila lekcje a 2 kolegow sie klocilo i wyzywali sie od wiesniakow a ona podbiega do nich i mowi "Ja pochodze z takiej wsi, ze psy dupa szczekaja"

Inna sie potkala prawie upadla ale sie zlapala za lawke

mamy informatyke na 2 grupy w dwoch klasach i z tamtej grupy przychodzi babka i sie pyta naszej co my robimy bo ona nie wie co ma robic a jak sie dowie to trzeba jej jeszcze wytlumaczyc na kompie jak to zrobic

jak cos sobie jeszcze przypomne to napisze

Wróć do „Hyde Park”