Zwała

Awatar użytkownika
Baqu
Warrior of Light
Warrior of Light
Posty: 1197
Rejestracja: 28 maja 2004, 15:43
Reputacja: 0
Lokalizacja: Festung Breslau

Post autor: Baqu » 30 cze 2004, 19:39

Kawały by Baqu vol 2

Wynaleziono maszynę przenoszącą podczas porodu część bólu z matki na ojca. Jedna para postanowiła ją wykorzystać.Kobieta rodzi i krzyczy. Lekarz przekrecił pokrętłem i przeniósł 10% bólu na ojca. Patrzy - kobiecie ulżyło, ale ojciec dalej się uśmiecha.No to dał 40% bólu na ojca. Kobieta już prawie rozluźniona, a ojciec dalej się uśmiecha. Zdziwiony lekarz dał 100% bólu na ojca.Kobieta zaczęła się uśmiechać, rozluźniła się jużcałkiem, zaś ojciec... dalej uśmiechnięty i zadowolony. Poród dalej przebiegał gładko. Po porodzie szczęśliwe małżeństwo wraca do domu.Patrzą, a pod klatką leży martwy listonosz.

=======================================================================

Producent broni umarł i trafił przed oblicze Boga. Bóg sie pyta: -Czy robiłeś coś złego za życia? -Broń Boże.

=======================================================================

Zakonnica przyjechała do Chicago i przerażona ulicznym ruchem stanęła przy przejściu dla pieszych. Nagle pojawiają przy niej dwaj skini, biorą ją na ręce i przenoszą na drugą stronę jezdni. - Dziękuję, chłopcy - mówi zakonnica. - Nie ma sprawy! Przyjaciele Batmana są naszymi przyjaciółmi!
=======================================================================

Idą lasem niedźwiedź i zając spotykają żabe. Żaba mówi : -przeważnie spełniam 2 życzenia ale dziś spełanie wasze 3 życzenia. Zając mówi: -chcę kask. Stało się tak. niedźwiedź prosi: -chce zeby wszystkie niedzwiedzie w tym lesie zamienili sie w niedzwiedzice. zając; -chce najszybszego motocykla. niedzwiedz (dwa zyczenia naraz): -chce żeby niedzwiedzie z całej ziemi i całego wszechświata zamienili się w niedzwiedzice. A zając rusza z piskiem opon mówi: -a ja chce żęby misiu był pedałem.....
=======================================================================


W kolejce stoją: 6-letni syn i ojciec. Przed nimi stoi gruba kobieta, tak ze 150 kg minimum. Synek mówi do ojca: - Tato, patrz jaka ta baba jest ogrooomnaaaa... Facetowi zrobiło się głupio, zaczerwienił się i mówi: - Synku, nie można tak mówić o ludziach. - Wiem, tato, ale naprawdę nie widziałem takiej olbrzymiej baby nawet w telewizji. - Synku, to niegrzeczne. Może ona ma kłopoty z przemianą materii. - Może tatusiu, ale naprawdę jest ogromna. W tym momencie dzwoni komórka kobiety: ,,Pi, pi, pi, pi''. A synek z przerażeniem: - Tato! Uważaj! Będzie cofać!

=======================================================================

-konkurs bzykania przed nami spidi gonzales poszedł 100, 200, 300 ach 300 nowy rekord hyba wygra ale jeszcze jeden zawodnik struś pędziwiatr poszedł 100, 300, 600, 1000, 2000, pierwszy żąd drugi żąd czesiek spierdalamy - opowiada komentator
=======================================================================

Panie kierowniku, chciałbym z panem pogadać w trzy oczy.... - Jak to w trzy oczy? Chyba w cztery oczy ? - Nie, tylko w trzy, bo na to co zaproponuje jedno Oko trzeba będzie przymknąć.

=======================================================================


Pewien Amerykanin miał dziewczynę imieniem Wendy. W dowód miłości Wytatuował sobie jej imię na fiucie z tym, że pełne imię było widoczne Jedynie w stanie - nie bójmy się tego słowa - erekcji, a tak normalnie To tylko była widoczna pierwsza i ostatnia litera: 'W' i 'Y'. Pewnego dnia Pojechał na Jamajkę. W którymś momencie zachciało mu się siusiu. W szalecie, Przy pisuarze spostrzegł, że Murzyn, który sikał obok niego, też ma Wytatuowane litery 'W' i 'Y'. Spytał go: 'Hej koleś, to i Twoja dziewczyna Ma na imię Wendy ?'. Murzyn na to: 'Nie. Ja mam wytatuowane: Welcome to Jamaica ! Have a nice day'

=======================================================================

Mąż z dalekiej i męczącej delegacji ( po powrocie do domu ): -Witaj żono. -Witaj. Zmęczony? -Głodny. -Poczekaj otworze ci puszkę. -Cipuszkę później najpierw jeść!

=======================================================================


Spotyka się dwóch znajomych. - Gdzie pracujesz ? - pyta się jeden z nich. - Nigdzie. - A co robisz ? - Nic - No to masz fajne zajęcie. - Tak, fajne to ono jest, tylko ze konkurencja ogromna.

=======================================================================

Do gabinetu ginekologicznego wchodzi młoda kobieta, w środku zastała dwóch Mężczyzn w białych fartuchach. - Ja na badania ! - Niech się pani rozbierze. Najpierw jeden z mężczyzn ja przebadał, a potem drugi. - I co ? W porządku ? - pyta pacjentka. - Nic złego nie zauważyliśmy, ale niech pani lepiej poczeka na lekarza, Bo my tu tylko okna malujemy !

=======================================================================

Panie ordynatorze, czy będzie mnie Pan osobiście operował??? - Tak , lubię przynajmniej raz na rok sprawdzić, czy jeszcze coś pamiętam.
=======================================================================

Przychodzi Małgosia do spowiedzi do pokoju. I mowi: Jasio mnie zgwalcil. Ksiadz sie podjarał i mowi: Jak to wygladało? Najpierw kazal mi sie rozebrac. Wiec ksiadz zrobil to samo i ja rozebrał. A potem co było -pyta sie ksiadz. Potem Jasio kazal mi sie polozyc na stole. Wiec ksiadz kazal sie jej polozyc. A potem co bylo? -A POTEM TO MNIE WYRUCHAL. Ksiadz wiec to samo zaczal ja ruchac. A potem co było -pyta sie ksiadz. Na to Małogosia: A potem to zarazileam go HIVEM.
=======================================================================

Przylatuje święty Mikołaj do Etiopii i pyta dzieci: -Byłyście dzieci grzeczne??? -Taaak!!! -A zjadłyście dziś obiad??? –Nieee. -To prezentów nie ma... :mrgreen:

Wróć do „Hyde Park”