W koncu sie ze soba zgadzamy miguelumiguel indurain pisze:tam w belgii patrzylem na mecz z turkami, wszedl niejaki dries mertens, ale chlopak krecil niemilosiernie, w szoku bylem, calkowicie nieznany koles, wchodzi na niebylekogo, i gra niemal bajke. niesamowity gosc.
// to tak apropo witsela i belgii
Dries to absolutna gwiazda Utrechtu. Skrzydlowy w starym stylu bazujacy na szybkosci i dynamice z tzw. motorkiem w dupie. W meczu z Turkami zastapil Hazarda od ktorego zagral duzo lepiej moim zdaniem (dwa grozne strzaly,wywalczyl karnego). Naprawde nie rozumiem jakim cudem taki gracz nadal marnuje sie w Utrechcie... Ostatnio slyszalem,ze interesuje sie nim RSC (Mertens jest wychowankiem Fiolkow),ale nie sadze aby powrot do Jupiler League byl dla niego najlepszym rozwiazaniem. Jednego jestem pewien: dla takiego pilkarza warto przychodzic na stadion.



