to było proste porównanie - od montoi jest tak wiele lepszych zawodników, że on po prostu nie ma szans na mistrzostwo.cloner pisze:teraz to mnie rozbawilesTardelli pisze:no właśnie po tym, to tak jakbyś liczył, że Łęczna wygra mistrza polskicloner pisze:
ja nie mam pojecia o F1 ?? hahaha, a po czym to stwierdzasz ??? przeciez ja tylko napisalem, kto jest moim faworytem:D:D:D:D:D:D:D
czyli mam kibicowac tylko najlepszym ???:D:D:D:D:D
normalnie SMIECH NA SALI:D:D:D:D:D:D:D
wracajac do Montoyi - kto nie ryzykuje ten nie wygrywa
p.s. - smialbym sie gdyby Leczna zdobyla mistrzostwo w nastepnym sezonie
Jakbyś nie wiedział co znaczy słowo faworyt to skorzystaj ze słownika. Można kogoś uważać za faworyta albo po prosytu go lubić.



