Re: Polskie kluby w europejskich pucharach

petrdcm
Internetowy napinacz
Posty: 1798
Rejestracja: 05 sty 2011, 18:24
Reputacja: 0

Re: Polskie kluby w europejskich pucharach

Post autor: petrdcm » 20 lip 2011, 1:55

piwus pisze:Już parę dobrych lat nie czytałem tego komunału. Widać legijna szkoła - "Boruc, Fabiański, Mucha,m a wy co macie? Haha tylko mistrzostwo Polski i na bramce Pawełka". Hugues nie był dobrym bramkarzem, więc powinieneś liczyć od Sarnata, pod warunkiem, że w Wiśle nie grałby w międzyczasie dobrze Dolha i Majdan.
Prawda jest taka że w dużej mierze wówczas mecze w pucharach zawalali wam bramkarze. O ile czasem gracze z pola dawali rade to nadrobić dość skutecznie zresztą, o tyle w końcu przychodziły momenty takie jak kontuzja Frankowskiego w II poł. rewanżu z Panathinaikosem i jak Majdan wyszedł po piłke a potem się cofną nie wiedzieć czemu aż piłka wpadła - co było babolem, to potem nie miał kto znowu pociągnąć gry (tam jeszcze ktoś z kontuzją kończył mecz i czerwona kartka do tego).
piwus pisze:Następnym razem tak spróbuj, a nie sil się na analizy porównawcze. I nie udawaj, że Skonto było w pobliżu poziomu Wisły.
Tak tak, przed meczami z levadią czy karabachem nawet nie śniłeś że Wisła może odpaść a teraz wymyślasz jacy to rzekomo fatalni zawodnicy wówczas się do tego przyczynili już nie mówiąc o tym żeby chociaż porównywać :lol: Poza tym, nic nie musze udawać, pierwszy mecz mówił sam za siebie :lol: Gdyby nie samobójcza bramka to byłoby 0-0 i ciekawe jakby teraz rewanż wyglądał.
Różnica między pól-amatorami a "zawodowcami" :haha:

Wróć do „Wracając Do Meritum”