A to jedno jedno wyklucza drugie? Skoro nie zakładałem porażki z ww. to nie mogę obwiniać za nie konkretnych piłkarzy?petrdcm pisze:Tak tak, przed meczami z levadią czy karabachem nawet nie śniłeś że Wisła może odpaść a teraz wymyślasz jacy to rzekomo fatalni zawodnicy wówczas się do tego przyczynili już nie mówiąc o tym żeby chociaż porównywać
Tak tak, przed rewanżem z Panathinaikosem nawet nie śniłeś że Wisła może odpaść a teraz wymyślasz jacy to rzekomo fatalni bramkarze wówczas się do tego przyczynili.petrdcm pisze:i jak Majdan wyszedł po piłke a potem się cofną nie wiedzieć czemu aż piłka wpadła - co było babolem, to potem nie miał kto znowu pociągnąć gry (tam jeszcze ktoś z kontuzją kończył mecz i czerwona kartka do tego).
Tak samo? A może gdyby na boisko wbiegł Jop i strzelił samobója dla Skonto? jak myślisz, jak wtedy wyglądałby rewanż?petrdcm pisze:Gdyby nie samobójcza bramka to byłoby 0-0 i ciekawe jakby teraz rewanż wyglądał.
Nie można powiedzieć, że Wisła grała na tym samym poziomie ze Skonto co z Karabachem i Levadią. Nie można powiedzieć, że Wisła wygrała ze Skonto szczęśliwie. To tyle.



