Wyklucza jeżeli wtedy przed meczem byś ich nie zamienił na innych a po meczu ich krytykował. A zakładam że skoro nie zakładałeś porażki to byś tamtych piłkarzy nie zmienił przed meczem na innych.piwus pisze:A to jedno jedno wyklucza drugie? Skoro nie zakładałem porażki z ww. to nie mogę obwiniać za nie konkretnych piłkarzy?
Akurat nie trafiłeśpiwus pisze:Tak tak, przed rewanżem z Panathinaikosem nawet nie śniłeś że Wisła może odpaść a teraz wymyślasz jacy to rzekomo fatalni bramkarze wówczas się do tego przyczynili.
1. Gol samobójczy rywalipiwus pisze:Nie można powiedzieć, że Wisła grała na tym samym poziomie ze Skonto co z Karabachem i Levadią. Nie można powiedzieć, że Wisła wygrała ze Skonto szczęśliwie.
2. Nie trafiona "setka" rywali
3. W drugim meczu pierwszy gol również z dużą pomocą obrońcy rywali od którego piłka się odbiła
Rzeczywiście, nie można powiedzieć że to szczęśliwy dwumecz dla Wisły


