Nie ta temat. Dziwne że nie dałeś sobie WP tak jak mnie strone wcześniejpiwus pisze:To nie prawda, zapytaj Legii jak jej się grało z Odrą Wodzisław.
Czyli podobnie jak ostatnio w pierwszym meczu tylko tyle że inni grali.piwus pisze:To nie prawda. W pierwszym meczu popełnił błąd Jop, Łobo, Pawełek, Junior Diaz raz po raz tracił piłkę i szła kontra,...
A teraz Wisła nawet karnego nie wypracowała tylko padł samobój. Do tego rywale nie wykorzystali "setki" niemniejszej z akcji niż karny.piwus pisze:w meczu z Karabachem jedenastki nie wykorzystał Maciej Żurawski
A Wisła się nie ośmieszyła bo 3/4 meczy tłukła głową w mur bez skutecznie, dopiero trzecią bramkę sami strzelili tym półamatorom. Super mecz, klasa sama w sobie.piwus pisze:Ale to nie zmieni faktu, że w tym meczu Wisła była wyraźnie lepsza od półamatorów, którzy zabunkrowali się na wlasnym polu karnym, by uniknąć ośmieszenia.
Dla Ciebie piwus, to widzę że aspiracją i ambicją jest to że wystarczy pokonać taki klub jak wczoraj i już nadmuchujesz balonik o potędze Wisły. Ja po jakości widziałem tyle, że gdyby w dwumeczu znowu był jakiś Karabach, lub troche szczęścia w odwrotnym kierunku to by tak jak pisałem, było podobnie jak w poptrzednich sezonach. No ale ok. Wisła potężna jest jak za najlepszych lat, zdominowała europejskiego 4ligowca do tego stopnia że dwóch pierwszych bramek sama strzelić nie umiała, ale to nic. Jest tytanicznie silną ekipą na chwile obecną do tego stopnia że po losowaniu nawet Litex który sparing przegrał to za bardzo się nie zmartwił że trafił na Wisłę.


