Nie zgadzam się.
Jako fan włoskiego zespołu i włoskiej piłki doceniam grę defensywną i uwielbiam patrzeć jak zawodnicy perfekcyjnie przesuwają siew kryciu, uniemożliwiając jakąkolwiek składną akcję rywalom. Bardzo ceniłem sobie ten aspekt pracy Capello w Juve albo Mourinho w Chelsea czy Interze. Swietnie wyglądało to w wykonaniu Włochów przeciwko Hiszpanom na ostatnich ME. Oczywiście czasami jest to połączone z indolencją w ataku, jak w ostatnim wymienionym przeze mnie meczu, niemniej taka deensywa jest piękna.
Pamiętam dokładnie ME gdzie wygrali Grecy. I nie uważam by prezentowali nienaganną grę obronną. Szkopuł w tym, że rywale mieli momentami sporo okazji strzeleckich, często naprawdę niezłych, tylko nie potrafili tego wykorzystać. Ot, pudłowali albo strzelali tak, że bramkarz Greków bronił bez przeszkód.
Ale to oczywiście już nie jest zasługa gry obronnej Greków. Ta pozwalała momentami na sporo swobody rywalom, dlatego cieżko mi powiedzieć by była piękna.



