Czuję to samo, co po meczu z Kogutami - sam bym pewnie tak nie zrobił, ale wierzę, że oni wiedzieli, co robią i wiedzą coś, czego ja nie wiem.
Szkoda tylko, że to jest krótkowzroczne jak cholera.
Jesteś pewien, że patrzysz na to z perspektywy Włochów?Przeciez LE to tez prestiz,radocha dla kibicow i jako takie pieniadze.



