No nic, tylko czekać, aż paru narwańców tu wejdzie, by w duchowym stylu negować rzeczywistość, bo to przecież symbol obecnej Barcelony.Wiem, że z Xavim odgrzewany kotlet.
Kto?To napawa optymizmem, bo na rynku nadal pozostały ciekawe alternatywy na podobnych zasadach jak Ibra i Robinho rok temu.
We Włoszech z zawodników o odpowiedniej klasie masz już tylko jedno nazwisko - Hamsik, którego nie chce puścić De Laurentiis. Na ten moment wydaje się, że transfer Słowaka jest nieznacznie bardziej realny od transferu Sneijdera.
W Anglii po odejściu Cesca nie ma już nikogo, kogo albo klub by chciał się pozbyć, albo kto by chciał odejść za wszelką cenę. A przynajmniej nic o nich nie słychać. Natomiast jeśli nawet na siłę podczepić pod sytuację zeszłoroczną Ibrahimovicia kogoś, to mamy Modricia, dla którego nie będziemy opcją B, a C lub D. No i jest jeszcze Ganso, którego transfer do Milanu jest bardzo realny, ale jednak nie w tym okienku.
Mówiąc szczerze nikt mi do głowy nie przychodzi.
Coś Ci należy wytłumaczyć widzę.Na Kake nie stać a Hamsika już tak ?
Milan ma do wydania w tym okienku ponad 40 milionów euro - wypośrodkowując scenariusz hurraoptymistyczny (ponad 50 milionów) i pesymistyczny (niecałe 40).
Jak zapewne wiesz, kluby działają w oparciu o roczny budżet. Wydanie tych pieniędzy w tym okienku nie będzie skutkowało na kolejne lata. Transfer jest księgowany na dany sezon, chyba że jest podzielony na raty jak zakup Ibrahimovicia - ale wtedy jego wysokość nie jest już zbyt dotkliwa.
Co innego płaca. Hamsik zarabia na ten moment 1,3 miliona netto. Kaka pewnie koło 10. Przychodząc do nas Hamsik zarabiałby maksymalnie 5 milionów netto, Kaka minimalnie 8-9, nawet po obniżce wynagrodzenia. Zobacz sobie, ile będzie ten transfer kosztował Milan brutto w perspektywie kilku lat.
To po pierwsze. A po drugie - kto tu mówił, że Milanu na Kakę nie stać? Może coś źle zrozumiałeś, może chodziło o poziom sportowy, że Milan nie może sobie teraz pozwolić na takiego gracza na ławkę?



