Re: Arsenal FC - Liverpool FC (20.08.2011)

Awatar użytkownika
Cris7
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 6209
Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
Reputacja: 7
Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk

Re: Arsenal FC - Liverpool FC (20.08.2011)

Post autor: Cris7 » 20 sie 2011, 14:47

Oj, nie zgodzę się. Mi szybko zleciała ta pierwsza połowa. Mecz może nie jest toczony w zabójczym tempie, ale jakieś sytuacje były, typu strzał głową Carolla i ładna obrona Szczęsnego, potem Arsenal miał swoje szanse, np. strzał Frimponga i Nasriego. Jedną okazję jeszcze mogli mieć Kanonierzy, ale Theo wybrał fatalnie, bo nie dość, że powinien zagrać na lewo, gdzie wbiegał...nie wiem kto, to podał do Robina i jeszcze zrobił to bardzo źle.

Ciekawie(no dla was może nieciekawie) się robi w obronie Kanonierów i jeśli Kościelny wypadł na dłużej, a to bardzo prawdopodobne, bo wyglądało to poważnie, to już transfer jest naprawdę konieczny i Arsene będzie zmuszony, żeby spend some fucking money :lol:

Wróć do „Wracając Do Meritum”