Mecz jak mecz wedlug mnie bedzie bez historii i nie warto nim sie wiele zajmowac.Ta kadra,ktora Polska przywiozla do Chicago to smiech.PZPN obraza kibicow w USA prezentujac taki sklad.Ludzie przyjada na mecz,ale i tak wiecej bedzie Meksykanow niz Polakow.Problem tylko w tym,ze raczej beda zawiedzeni jak zobacza sklad i nie daj Boze gre naszej kadry.PZPN ,trenerzy kadry i sami zawodnicy olewaja ten mecz jak widac przez kilka tygodni bylo.Wedlug mnie PZPN z Listkiewiczem chyba podpisali jakis dokument z promotorem duzo wczesniej,aby ten mecz sie odbyl i majac zobowiazania musza je wykonac,bo inaczej dostana po tylku i po kieszeni.Termin,sklad oraz okolicznosci tego spotknia wszystko jest na NIE.Zwiazek nasz nie zarobi na tym meczu tylko Amerykanie i podejrzewam polski promotor meczu.Mysle ze kadra moze wyjsc najwyzej na zero,czyli koszty poniesione w ten mecz sie zworca i tylko tylke bo nikt tym niudacznikom z Pzpn nie da zarobic oczywiscie.
Wynik? a czy to wazne? przeciez i tak chyba nikt z nowych pilkarzy z tego skladu nie bedzie brany na el. MS lub ewentualne MS,wiec po co grac mecz w srodku sezonu w Polsce?Nie ma sensu i zadna normalna federacja pilkarska tak nie robi.
Meksyk tez nie wystawil najsilniejszej kadry,ale wydaje sie jednak,ze silniejsza od naszej.Wazne tylko jest jak Meksykanie podejda do tego spotkania,bo jak historia pokazuje oni tez nie przykladaja wagi do meczow towarzyskich granych o nic.Trudno wskazac na wynik tego pojedynku jednak ostroznie stawiam na wygrana Meksyku 1:0,bo uwazam ze Meksykanie sa lepsi,ale nie beda grali tego co potrafia bo im sie nie bedzie chcialo,gdyby grali z np. z Brazylia,Wlochami,Anglia to by dali z siebie wszystko a z Polska nie bedzie im sie po prostu chcialo.



