Znamy pary 1/2 finalu Ligi Mistrzow

Awatar użytkownika
Uchi_
Polski Przyjaciel Piwa
Posty: 2127
Rejestracja: 17 maja 2004, 12:39
Reputacja: 0

Post autor: Uchi_ » 28 kwie 2005, 15:48

Po meczach Liverpoolu można zobaczyć jak bardzo angielski styl piłki różni się od europejskiego.W lidze nie są tak mocni jak w LM, a Arsenal nie jest tak groźny w LM jak w Premiership.Mecz ogólnie ładny, ale nawet mało było okazji.Główka Barosa, sytuacja Drobgy, strzał Riise, Lampard z 5 metrów to chyba jedyne grube okazje do zdobycia gola.Po minach Mourinho widać, że powoli już Chelsea staje mu się obojętna.Ogólnie bym powiedział, że to sztuczny klub.Widocznie Mourinho znudziły się te ciągłe zwycięstwa, i jeszcze ten wcześniejszy spór z zarządem.Dobrze wyglądał jako trener "czarnego konia" rozgrywek Porto, i wtedy taki charakter mu pasował.Teraz zachowuje się żenująco :|.Ale wróćmy do meczu...umiejętna obrona Liverpoolu, błęd w obronie londyńczyków...Dla mnie gol Liverpoolu na 0:1 byłby najlepszym rezultatem, bo musielibyśmy zobaczyć w rewanżu odsłonięta Chelsea i szukającą bramki, a LIverpool wtedy by grał bardziej spokojnie.WYnik 0:0 równoważy szanse, ale tak jak mówił Niggaz, Chelsea to nadal faworyt, bo przy strzeleniu jednego gola, The Reds muszą strzelić 2...Niech wygra lepszy (LFC).

Wróć do „Puchary Europejskie”