tez uwazam ze wwo i molesta to syf.
nelly zawsze gral kicz i nie ma jego fajnej plytki.
ostatni album outkastu jest swietny i o dziwo caly swietny, a nie pojedyncze numery.
lubie posluchac czarnuchow. zaczalem od busty rhymesa to on mnie nauczyl tej muzyki, jest jednym z dwoch moich ulubionych raperow. bardzo sie wkrecilem w methodmana, jak dla mnie jest najlepszy. wu tang! reszta po standardzie snoop, dre, g-unit, p.diddi, luda, jay, nas. fabolous jest swietny, polecam posluchac. jest jeszcze pewnie kilku, ale jakos mi po bani nie chodza.
co do polskiego to uwazam, ze w znaczacej wiekszosci to syf. albo hip-hopolo, albo trucie dupy o blokach i o tym jak nam zle, zenada. tede jest troche inny, ale jego muza w ogole mi nie pasuje, nie disco polo, nie bloki, ale po prostu syf. mozna posluchac tylko 44, paktofoniki, pokahontaz teraz i fisha, ale jego muza tez mi nie pasi.


