Taaaak! Polski hiphop jest beznadziejny! Z tych hiphopowców to gwiazdy takie jak ze mnie zakonnica! Artyści zakochani w sobie, beznadziejne, chamskie i bezsensowne teksty. Ostatnio w teledyskach nawet przedszkoalków zatrundiająfutbolowa pisze:O tak, Wu-tanga i Outkast mogę słuchać wszystkich kawałków, bo są ooni genialni
Nałogowo słucham też Cypress Hill [chociaż tu też wolę starsze płyty].
I tu się zgadzam, wystarczy porównać taki syf jak 'hej suczki rararara' do 'Usłysz mój głos', czy choćby 'Film' i widać jak na dłoni co jest prawdziwym rapemzawdi pisze:co do polskiego to uwazam, ze w znaczacej wiekszosci to syf. albo hip-hopolo, albo trucie dupy o blokach i o tym jak nam zle, zenada.[chociaż każdy preferuje co innego
].
Z czarnego rapu to najbardziej lubię Cypress hill, Snoop Dogga i BEP.


