Fieldy pisał o cukinii. Ja z niej głównie robię leczo (na ostrrro), ale fajnie, też wypadają placki. Starta cukinia (odsączona), odrobina czerwonej papryki w drobną kostkę, można dodać startą rzodkiewkę, no i wiadomo jajko i mąka. Bardzo fajne delikatne wychodzą, ze śmietaną, albo sosem koperkowym czy tzatziki naprawdę spoko sprawa. Choć osobiście z takich to najbardziej lubię kabaczki faszerowane mięsem i ryżem.
A tylko te placki to mają zdolność do rozpadania, więc delikatnie, delikatnie.
Z prostych przepisów, to super jest np. Krem brokułowy. Śmiertelnie proste, na jedno drzewko tak pół litra wody (to ma być krem a nie zielona woda), do tego ugotowany ziemniak i kostka rosołowa. Jak się ugotuje to zmiksować, dodać pieprzu, soli i śmietany + grzanki z czosnkiem i serem i jest boskie (można robić delikatne, albo bardziej pieprzne). A jak grzanki to najlepiej kupić taką ciemną bagietę, wysmarować masłem z rozgniecionym czosnkiem i zapiec z serem pleśniowym na wierzchu.
A z polskich klimatów to fajne są gołąbki z kaszą gryczaną i sosem grzybowym. Podejrzałem u Okrasy:
http://www.tvp.pl/styl-zycia/kuchnia/sm ... ym/4438844
Tyle, że ja daję głównie ciemną kaszę bo jest bardziej wyrazista w smaku i sos grzybowy robię po swojemu, czyli w opcji grzyby, grzyby i jeszcze raz grzyby, a nie sam wywar z nich.


