piwus pisze:Fajny film, równiez polecam, ale na Johna Goodmana nie mogę już patrzeć, a Coenowie ładują go do kazdego filmu chyba.
A co do Bubby Sparxxxa to wogóle można go do rapu zaliczyć? Pytam, bo nie wiem mówiąc szczerze.
tak na marginesie on jest z malutkiego miasteczka jezeli dobrze pamietam to te miasteczko jak dla nas, a dla amerykanow to poprostu wiocha, lezy w Arizonie! ma dziwny styl ale jest w srodowskiu akceptowany i jest raperem z krwi i kosci plus niezle sadelko



