wszystko jest możliwe, choć ja bym się skłaniał jednak ku temu, że kilka bramek zobaczymy. Robin nie będzie wiecznie w słupki i poprzeczki celował (sześć razy w tym roku, najwięcej w lidze). Z Herthą obrona BVB grała słabo, ale nie oszukujmy się, Arsenal ma lepszych graczy z przodu i nawet w obliczu ostatnich słabszych występów w kazdej chwili może coś strzelić. Z drugiej strony nasza defensywa nie rzuca na kolana. Jak dochodziliśmy do finałi LM w 2006, to aż do finału bramki nie traciliśmy, a grał m.in SenderosAker pisze: Moim zdaniem można spodziewać się mało goli, raz, że formacja defensywna na pewno nie zagra gorzej niż z Herthą, bo gorzej się raczej nie da, oczekuję od nich gry takiej do jakiej przyzwyczaili kibiców Borussii czyli na 0 z tyłu. Z przodu o gole może być ciężko bo razimy nieskutecznością i jak ostatnio brakuje też często takiego playmakera jakim był Nuri. Po za tym po drugiej stronie Wojtek, także będzie ciężko o gole, aby obrona nie zawiodła i takie 0:0 / 1:0 jest jak najbardziej realne.



