W 2 połowie znakomicie Kos, czy Song, który się ogarnął, bo w pierwszej kiwał się z 3 rywalami na raz.Dr.Football1 pisze:Jezeli w I polowie Arsenal nie istnial,to jak nazwacich postawe w II ?
BVB zasłużyła na bramkę, więc nie ma co marudzić. Song w pierwszej połowie fatalny, w drugiej świetny, mógłby ustabilizować formę.
Ofensywa nie istnieje ....



