Drabika było mi strasznie szkoda, zwłaszcza, że dostał dziką kartę na GP i mógł tam nieźle namieszać. Poza tym w ogóle pałam wielką sympatią do tego gościa [te 17 lat we Włókniarzu
Cegielski nie miał tyle szczęścia [jeśli mogę tak to ująć] i niestety znakomita kariera została zakończona w taki sposób


