Co do politycznych,długofalowych konsekwencji - IMHO dobrze się stało.Kresy były nie do utrzymania (ze względu na skład narodowościowy - na Ukrainie mielibyśmy teraz drugi Belfast z szalejącym UPA lub czymś podobnym,takie Wilno w życiu nie było nasze - Litwini okres RON traktują jak okupację,a II RP to już w ogóle)...w zamian dostaliśmy Śląsk (Wrocław),Prusy (przy okazji Stalin na zawsze zlikwidował zagrażający Europie non-stop militaryzm pruski - nie popełnił błędu Napoleona),Gdańsk,Szczecin etc...w szerszej perspektywie nam się to OPŁACIŁO (Polska jest praktycznie jednolita etnicznie obecnie)...tylko pytanie co rządzący nami robią z takim prezentem od historii
Temat jest do szerszego przedyskutowania (np. co Rydz-Śmigły zrobił ze spuścizną po Piłsudskim,jak można było w ogóle dopuścić do takiej dyplomatycznej porażki jak zbliżenie III Rzeszy z ZSRS,kiedy po Monachium było wiadomo,że zachód ma wszytko w dupie),jak ktoś ma ochotę i jakieś pojęcie (bez kwiatków stylu Jaruzelski polskim bohaterem narodowym i powinien być pochowany na Wawelu) to chętnie podyskutuję w wolnym czasie



