Re: Ogólna dyskusja o polityce

Awatar użytkownika
masacra
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7907
Rejestracja: 16 lip 2007, 15:20
Reputacja: 1675
Lokalizacja: Central Perk

Re: Ogólna dyskusja o polityce

Post autor: masacra » 18 wrz 2011, 11:34

Co do politycznych,długofalowych konsekwencji - IMHO dobrze się stało.Kresy były nie do utrzymania (ze względu na skład narodowościowy - na Ukrainie mielibyśmy teraz drugi Belfast z szalejącym UPA lub czymś podobnym,takie Wilno w życiu nie było nasze - Litwini okres RON traktują jak okupację,a II RP to już w ogóle)...w zamian dostaliśmy Śląsk (Wrocław),Prusy (przy okazji Stalin na zawsze zlikwidował zagrażający Europie non-stop militaryzm pruski - nie popełnił błędu Napoleona),Gdańsk,Szczecin etc...w szerszej perspektywie nam się to OPŁACIŁO (Polska jest praktycznie jednolita etnicznie obecnie)...tylko pytanie co rządzący nami robią z takim prezentem od historii :lol:
człowieku skąd ty taki informcje bierzesz? jezeli wilno nigdy polskie nie było to co powiedziec o wrocławiu? szczecinie? narodowosciowo, archotektonicznie, kulturowo i bóg wie jak jeszcze wilno i lwów były o wiele bardziej polskimi miastami niz ziemie zachodnie.
demonizowanie ludnosci na kresach (wsród których 90% okreslała sie jako tutejsi i głęboko w czterech literach miała pod czyim panowaniem ziemie te sie znajdowały byle by 'panicze' zabardzo im zyc nie przeszkadzali) to kolejne pokłosie 50 lat wpajania nam zsowietyzowanej wersji historii.
niewiem czy wiesz ale to ze polska jest teraz niemal jednolita narodowosciowo (tez mi zajebiscie ogromny plus) to wcale nie efekt tego ze dobry wujek stalin nam takie granice wywalczył jakie wywalczył, a tego ze mase ludzi ze wschodu na zachód przesiedlono. jeszcze teraz wsród starszych mieszkanców wrocławia spotykam ludzi którzy pamiętaj jak to miasto zaraz po wojnie nazywane było drugim lwowem (to akurat informacja historycznie niedokonca sprawdzona bo w zadnej ksiązce tego nie wyczytałem ale spotykam w swojej pracy sporo ludzi starszych i czesto, jak to ze starszymi na rózne tematy sie rozmawia. ponoc prawie cała elita polska z lwowa własnie do wrocławia sie przeniosła w miesjce niemców zresztą.) stalin i nasi komunistyczni politycy załatwili nam to ze my o nasze byłe ziemie, kamienice, domy itd na wschodzie upomniec sie nie mamy prawa za to niemcy wciąz o swoje ziemie, kamienice, domy na zachodzie polski sie upominają.
upa to była mała organizacja terrorystyczna mitologizowana przez ukrainców, demonizowana przez polaków. wiekeszosc ukrainców (tak zreszta jest do dzisiaj) chciała byc przyłączona do rosji, częsc na zachodzie do polski i niewielki wkoncu odsetek myslał o stworzeniu własnego panstwa ale jesliby dac im sporą autonomie mysle ze zadnym problemem by to dla nich tez nie było. poprostu ilosciowo było ich zamało.
biali rusini swiadomosci naraodowej jako takiej nie posiadali elity uwazały sie za polaków. z litwinami i wilnem faktycznie mógłby byc jakis tam problem ale tutaj działa poprostu brutalna zasada ze wiekszy i silnieszy moze wiecej i racja zazwyczaj jest po jego stronie wiec z jak najbardziej polskiem wilnem tez wielkich problemów by nie było.

śląsk mistrzu (przynajmniej jego najwazniejszą z gospodarczego pkt widzenia częsc) 'dostalismy' juz po I wś, gdańsk nalezał nam sie jak psu buda, a co do szczecina i 'piastowsiego' wrocławia zdanie juz wyraziłem. niemówie ze w ogóle nam sie te zmiany, przesuniecie na zachód nie opłaciło. tego tak naprawde nie sposób rozstrzygnąć. mówie tylko ze było to dziejowo niesprawiedliwe tak zarówna dla nas jak i dla przeciętnego niemca z dziada pradziada mieszkającego we wrocławiu czy szczecinie. stalin wielkim politykiem był. w tym miał swój partykularny interes i wykorzystując ciotowatosc, a moze brak zainteresowania decydentów z zachodu dopiął swego. nie tylko związał bardziej polske z zsrr (obawa o utrate nieswoich ziem zachodnich) ale tez zrobił sobie strefe buforową, przyszłe tereny dla teatru ewentualnej wojny. jeszcze długo ludzie sowietcy uwazali ze ziemie na zachodzie polski sa bardziej 'ich' niz nasze bo to dzieki nim je teraz mamy.

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”