Przygoda z klubem

Awatar użytkownika
paszkwil
Rezerwowy
Rezerwowy
Posty: 260
Rejestracja: 24 mar 2005, 11:47
Reputacja: 0
Lokalizacja: Brudne Poludnie

Post autor: paszkwil » 29 kwie 2005, 18:33

RoRo pisze:
Agnieszka pisze:Rok 1998- mecz Inter- Real. Nerazzuri wygrywają 3:1. Ogromne wrazenie wywarł na mnie Roberto Baggio. Do teraz mam bzika na punkcie Interu :P Mimo iż 'Codino' od dawna juz tam nie gra, a teraz nawet zakończył karierę :cry:
No to Agnieszka wyobraź sobie ze ja kibicuje Interowi od tego samego meczu :D :D :D :D

Pamietam jak Inter chyba strzelil pierwszego gola, potem Real wyrownal a w koncowce Roberto strzelil dwa gole na wage zwyciestwa i jeszcze dostal zolta kartke za okazywanie radosci. Ta trzecia bramka fajnie wygladala bo tak juz lezacego bramkarza lobnal Roberto :D Pamietam to jak dzis :P

Od tamtego spotkania jestem calym sercem za Interem :D
tez ogladalem ten mecz ...a pamietam go dobrze bo akurat wtedy bagio dostal kartke za koszulke :P

ale jednak milosc pozostaje w Rzymie a jednak w A Romie! pewnie dlatego ze kocham miasto (4 lata przebywania tam robie swoje) , za kibicow,i ogolnie...no a zaczelo sie jak juz mowielem od miasta...

Wróć do „Piłka nożna na świecie”