Akurat korporacje międzynarodowe nie mogą liczyć na tak znaczne ulgi w przeciwieństwie do wielu utrudnień (wynikających m.in. z ustaw podatkowych oraz licznych rozporządzeń ministerialnych), zaś w dobie kryzysu gigantycznych zysków nie generują, czego skutkiem jest m.in zwalnianie pracowników pochodzenia polskiego (bardzo często o charakterze zbiorowym). KK zaspokaja potrzeby duchowe, ale tych związanych z rynkiem pracy oraz polską gospodarką już nie, więc porównanie nie trafione.Ciekawe kto ma więcej ulg podatkowych, KK czy korporacje międzynarodowe osiągające gigantyczne zyski



