Prawie calosc tego wzrostu urzednikow w Polsce jest generowana przez milosciwie nam panujacych. Jak zdarzylem juz wczesniej nadmienic, zdecydowana wiekszosc wydatkow wiaze sie z placami nowozatrudnionych urzedasow w administracji panstwowej.tylerdurden pisze: Płace urzędników pokrywane przez UE, dla mnie to nowośc, poproszę więc o jakąś podstawę prawną, bo nie za bardzo mi się chce wierzyć, że UE płaci polskim urzędnikom.
Jesli chodzi o samorzady, to najwiekszy wzrost zatrudnienia zanotowano w urzedach marszalkowskich i najwiekszych miastach w Polsce, gdzie rowniez rzadzi Platforma tudziez PSL. Jedynym urzedem marszalkowskim pod wladaniem PiSu w latach 2009-2010, w ktorych nastapil tak znaczacy przyrost urzednikow, bylo podkarpacie. Takze niemazle calosc tego wzrostu jest zasluga tylko i wylacznie rzadzacych.
Jesli chodzi o finansowanie urzednikow samorzadowych z programow UE, to zlituj sie, ale jaki jest sens dyskusji z Toba skoro nie masz pojecia o podstawowych programach unijnych, skoro nigdy nie slyszales o dofinansowywaniu EFS czy programie Kapital Ludzki, ktory przypada w Polsce akurat na lata 2007-2013, a jednym z glownych podmiotow realizujacych ten program sa wlasnie jednostki administracji samorzadowej.
Dodatkowo male samorzady bardzo czesto korzystaja ze wspolpracy z PUPami i przyjmuja urzedasow w ramach prac interwencyjnych badz stazy, nie placac za to ani grosza.
Wszystkie koszta jakie ponosimy jako panstwo z tytulu wzrostu zatrudnienia w administracji sa tylko i wylacznie zasluga Platfusow z PSLem. Jest to fakt, z ktorym nie mozna polemizowac.



