A River Plate w meczu z drugim w tabeli Instituto Cordoba zremisowało 0:0.Nie był to łatwy mecz dla podopiecznych Matiasa Almeydy. W końcu mierzyli się na wyjeździe z wiceliderem,który bardzo dobrze się spisuje w tym sezonie.W pierwszej połowie meczu świetną okazję na zdobycie bramki miał zawodnik gospodarzy Lagos,jednak na posterunku był bramkarz River Chichizola. W 31 minucie spotkania bliski szczęścia był pomocnik Millonarios Ocampos,jednak piłka po jego mocnym strzale i chyba otarła się o nogę innego zawodnika River choć na powtórce trudno mi to było zobaczyć. Więc w pierwszej połowie niewiele się działo. W drugiej części gry już po znowieniu po strzale Cirigliano tylko słupek uratował bramkarza gospodarzy. Swoją szanse chwile po tym mieli zawodnicy Instituto a mianowicie Dybala jednak piłka minimalnie przeleciała obok bramki River Plate.Bramka wpadła kilka minut później, jednak Cavenaghi widocznie pomógł se w tej sytuacji ręką.Od 67 minuty gospodarze grali w 10 po czerwonej kartce dla Erpena. Lecz gracze Millonarios w dalszych minutach nie potrafili wykorzystać tej sytuacji i mecz zakończył się bezbramkowym remisem.
Tu mały skrót z tego spotkania.



