Widzisz, nie wiesz, ale pieprzysz bzdury. Cały Ty. Głównym celem ataku mieli być Niemcy i to jest fakt, że większość chuliganów się na szwabów zjeżdżała. Wyczytałem to na stronach które faszystowskie nie są. Chociaż czekaj, jeśli patriotyzm = faszyzm, jeśli Bóg, Honor, Ojczyzna = nawoływanie do agresji, to faktycznie, mogły to być strony faszystowskieWilmore pisze:No i chuliganie zjeżdżali się, by bić lewicę, nie Niemców. Ci byli podawani jako dodatek, smaczek, a nie trzon sił wroga. Choć nie wiem, nie mam dostępu do niektórych faszystowskich kanałów.
Lewacy, geje byli, jak to piszesz, tylko smaczkiem, dodatkiem do trzonu siły wroga. Stąd moja opinia, że gdyby nie Niemcy burd byłoby mniej, ale one oczywiście by były, bo Antifa też do spokojnych nie należy
Narodowcy z jednej strony i Antifa z drugiej, przedzieleni kordonem policji. Kto zostanie zaatakowany pierwszy? Policja. Nie ma jednej ze stron i problem jest rozwiązany, ba, nawet policji nie potrzeba. Tylko czemu ja o tym wiedziałem od kilku miesięcy, a tu nagle dzisiaj w mediach płacz, kto wydał decyzję o pozwoleniu na manifestację dwóch wrogo do siebie nastawionych środowisk w tym samym miejscu?Wilmore pisze:Smutne wnioski? To bydło z placu i tak by się biło z policją, choćby w stolicy nie było ani jednego Niemca, czarnego, żółtego, indianina czy lewaka.
Święto obchodziłeś tydzień wcześniej, cichutko i bez rozgłosu, bo JESZCZE nie wypada, prawda?Wilmore pisze:Moi nie potrzebowali żadnych Niemców, Serbów czy Słowaków - ja się utożsamiam z tymi, którzy siedzieli w domu, mieli święto w nosie i śmiali się z widoku tego stada, które tłukło się z policją.
No i właśnie czytam, że większość Niemców wyszła już z aresztu BEZ jakichkolwiek zarzutów. Brawo, Herr Tusk, państwo zdało egzamin, zadziałały procedury. Jeszcze tylko medal za zwalczanie polskości.


