1. Uważam za całkowicie skandaliczne, zatrudnianie takiej osoby by wypowiadała się o sprawach Kościelnych, on jest ostatnią osobą która powinna o tym pisac, aczkolwiek jeśli by to zostało upublicznione i jasno napisane pod tekstami, że autorem jest on to cóż, każdy może mieć swoją gazetkę, a kto ją kupi to już nie moja brocha. Aczkolwiek mam prawo wyrazić swoje zdanie o tych, którzy by nabywali gazetę na której łamach pisuje ktoś taki. I o tym, że on tam pisuje mówi się nie od dziś, był na promocji tego tygodnika, więc nie uważam zadawnych przeze mnie pytań za zbyt daleko idących.
2. Jeśli taka osoba pisuje pod pseudonimem, to już jest MEGA skandal. Ciebie obchodzi tylko to, że Ciebie oszukiwano, że mówili, że to nie on, a to on. Tyle tylko, że nie można zapominać o kontekście Stanowski na weszło też pisał pod pseudonimem, czy się nie podpisywał, ale jednak to jest całkowicie inna sprawa niż jeśli mordreca ksieży dla uwiarygodnienia pod pseudonimem atakuje Kościół. Jak wspomniałem wyżej to tak jak pedofili by pisał pod pseudonimem o dziecach bądź karach dla pedofili. Dla mnie taka gazeta jest w tym momencie całkowicie skompromitowana i uważam należaołby we wszystkich toaletach publicznych w tym kraju zamiast papieru toaletowego wieszać FiM by ludzie tym sobie podcierali tyłek.
3
Przestań wyciągam wnioski na podstawie twoich wpisów, na tyle na ile Cię znam i na podstawie tego co piszesz jeśli się mylę wyprowadzź mnie z błędu. To jest skrót myślowy, który używa choćby i twój kolega z lewej strony MGiggs, wsród 20 tys osób w Marszu NIepodległosci szli tam jacyś faszyści co czcą HItlera, więć cały marsz jest Faszystowski. Moja nadinterpretacja aż taka straszna nie jest, ot po prostu nie widzisz w tym nic zdrożnego, więc napisałem, ze jest to dla Ciebie autorytet. Milcząca zgoda to też zgoda.Twoje dalsze wywody na moj temat i Babla litosciwie pomine.
Jeszcze tylko wskaz paluszkiem gdzie napisalem ze Piotrowski jest dla mnie autorytetem i lubie czytac jego teksty (widze ze juz odgornie zakladasz ze on tam pisze poniewaz Rz tak osadzila).
Jasno się określ czy kupowałbyś gazetę gdybyś wiedział, ze na jej łamach pisywał morderca? Czy jeśli sie okaże, że ten morderca jednak tam pracował(nie wiem jakich jeszcze dowodów potrzebujesz) to zaprzestaniesz kupować tej gazety?
Czy nie widzisz w tym nic złego, że morderca ksieży wypowiada się na temat Kościoła i piszę teksty atakujące Kościółw w najpopularniejszej gazecie wsró antyklerykałów?



