Z niepokojem spoglądam na tą pogmatwaną tabele spadkową. Kolejny duży klub w strefie spadkowej - Tigre. Co gorsza w barażach na razie jest San Lorenzo.
Troche dziwny to system. Patrze na tabele Primera B. I rozumiem, że jeśli chodzi o awans to się bierze tylko obecny sezon? Czyli River jest na razie 1, Instituto Cordoba 2 (też fajnie jakby awansowali), a potem baraże Rosario Central (oby powrócili) i jeszcze 4. zespół Boca Unido... a jeśli chodzi o spadek to się bierze tą tabele ze średnią punktową? Kosmos, czyli rzeczywiście łatwiej awansować niż spaść.
Huracan to odjeżdża niezłą manane... jeszcze spadną do III ligi.



