Ciekawostką jeszcze niech będzie to, że Arsenal nigdy nie przegrał z drużyną spoza Anglii w oficjalnym meczu na Emirates Stadium.
Tak czy inaczej, zacznę może od przewidywanej jedenastki moim zdaniem:
----------------Szczęsny--------------
Koscielny-Mertesacker-Vermaelen-Santos
-----Arteta-------Song--------Rosicky------
----Walcott----Van Persie----Gervinho----
Jedna zmiana to Rosicky - wydaje mi się, że Wenger może dać Walijczykowi odpocząć, a zagra były reprezentant barw Borussi. Ostatnio Wenger mówił, że chce z Ramseyem uważać, a na pewno przydałaby mu się przerwa bo dużo gra - w przeciwieństwie do Czecha, więc czemu nie. Jako, że jest silne parcie na pierwsze miejsce w grupie, a Marsylia jest tylko jeden punkt za nami i gra z Olympiakosem u siebie, to myślę, że jedyna inna zmiana jaką możemy zobaczyć to Arszawin od początku zamaist Gervinho albo Walcotta. Bo jeśli Van Persie usiądzie, to nasza ofensywa po prostu siedzi. Nie możemy na to pozwolić, spróbowaliśmy z Marsylią i nie wyszło, więc tym bardziej nie wyjdzie z Borussią.
Cokolwiek się wydarzy, mecz będzie emocjonujący i bardzo liczę na zwycięstwo. Nie możemy spieprzyć tej sytuacji tak jak rok temu, tymbardziej, że teraz ostatni mecz gramy z Olympiacosem na wyjeździe, gdzie łatwo nie będzie. Grajmy swoje, jeśli zagramy na maksa w pełni skoncentrowani to powinniśmy u siebie wygrać. Ale w Arsenalu nie ma czegoś takiego jak "powinniśmy", tymbardziej, jeśli przeciwnik jest takiej klasy jak Borussia.



