Początek łatwy nie było, BVB fajnie grała, mocny presing, a nasza pomoc nie istniała. W drugiej połowie, tak jak się spodziewałem
Drugi gol po rożnym, kiedy to się ostatnio udało ? W obu przypadkach Robin wiele robić nie musiał, nikt go nie krył w polu karnym.
Ten młody koleś co wszedł może i utalentowany, ale za dużo na kości polował ...
Czuję w kościach, że jakieś urazy mogą być po tym meczu, oby nie Robina.



