Jeśli miałbym się bawić w jakieś przewidywanie to jest kilka opcji:
1. Chelsea pierwsza strzela bramkę a Liverpool rewanżuje się tylko jednym trafieniem.
2. Liverpool kontroluje przebieg meczu i udaje mu się strzelić jedną bramkę. Mecz kończy się wynikiem 1:0.
3. Przez całe spotkanie mamy 0:0 i w karnych zwycięża Liverpool. Dudek bohaterem


