Czy sie nie boje meczu z Juve ?? Wiesz boje sie kazdego meczu ligowego zwłaszcza w tym sezonie. Także nie powiem że jestem pewien na 100% ale sądze w w tym sezonie bardzie należy sie bać [jako Milanista] "olania" Sieny czy Regginy i blamażu niż meczu z klubami wyższej póki bo takich Milan nie przegrywa. Derby mnie w tym myśleniu umocniły. Bo sadziłem że jak Inter nie pokonany to Milan może ale nie musi zagrać i wygrać i remis widziała cała europa a wygrał Milan 3 razy.. a jeszcze wysoko w tabeli były pokonane - Sampdoria - Udinese - Palermo czy nieprzewidywalna Roma i Lazio niby w kryzysie ale zawsze klasa.
Dla tego mam takie dziwne uczucie ze bedzie dobrze. Gracze Milanu teraz mają troche wiecej gry [bo LM] ale nadal twierdze że kadra i rotacja kluczem do scudetto. Z Viola odpoczeli sobie troche Maldini Kaładze Seedorf Crespo Pirlo - w meczu z PSV pierwszym nie grał Nesta wiec odpocza tydzień. Także jest dobrze. Grali Serginho Ambrosini cz Tomasson i Pancaro jeszcze Billy.
Wiesz jak nigdy nikomu nie życzyłem kontuzji ale piszesz powrót Zebiny czy Emersona na Milan ... tylko jak urazy mieli [naprawde grożne] to nie zagraja w Milanem. Pamietasz co było w LM i Adriano ?? aż żal mi że zaryzykowali bo szkoda tego chłopaka teraz by grał na maxa a musiał sie leczyć ..... a odwowienie jest 10 razy gorsze niz pierwotna kontuzja ....



