Spoilery
Właśnie obejrzeliśmy z kumplem i też przewidywaliśmy, że Travis ma schizofrenię, co prawda na chwilę dałem się zbić z tropu ale od początku scenarzyści prowadzili akcję w taki sposób, że można było zauważyć, że coś nie teges. Chociażby scena z któregoś odcinka jak kelnerka bierze od Travisa zamówienie i ignoruje profesora, kiedy wielkie zdjęcie Gellara trafiło na pierwszą stronę gazety a on jakby nigdy nic łazi sobie po mieście czy to, że nigdy nie było go przy żadnym z więźniów kiedy ich męczono a takich niuansów było pewnie dużo więcej i można było się połapać, że coś tu nie gra. Twórcy mimo wszystko ładnie to wszystko ułożyli i odcinek, szczególnie końcówka a także choroba Travisa wyszły fajnie.
Ciekawa postać Louisa, widać, że jeszcze sporo namiesza.
Ogólnie sezon niezły choć kilka odcinków mnie porządnie rozczarowało. Dexter jadący samochodem i strzelający z pistoletu przez okno. WTF? A takich akcji zupełnie "nie pasujących" było niestety więcej. Na ten moment mimo wszystko sezon niezły, zobaczymy jak to się potoczy dalej.



