zamiast dublowac poprzednie wypowiedzi - stwierdzam stanowczo - ZALEGALIZUJCIE MARIHUANE
same korzysci
plusy
wartosci dodatnie
osobiscie nie pale ale wsrod moich znajomych jest spora grupa "jaraczy" co w niczym nam nie przeszkadza , a wrecz odwrotnie rozwij nasze znajomości
w zeszlym roku wybralismy sie nad jezioro na kilka dni. chlopcy zabrali ze soba spora ilosc zielska i systematycznie niszczyli jego zasoby. do czasu gdy na dzialke wjechaly 2 policyjne radiowozy a panowie z jakimis szotganami na kulki kazali nam sie klasc na ziemie. po 3-godzinnym lezeniu na trawie ze zesztywnialymi konczynami zawieszonymi na karku, wyprowadzono 5 osob, zoobraczkowani jak mordercy ze lzami w oczach wsiadali do transita. teraz kazdy z nich ma tzw "zawiasy". dostali 1 pozbawienia wolnosci na 3 lata w zawieszeniu. jeden z nich ma teraz wielkie problemy z praca. inny ze szkola. nie mowiac juz o tym ze w naszym miescie jestesmy cpunami i heroinistami.a jakby tego bylo malo zerwal sie kontakt. superzgrana grupa przyjaciol i znajomych rozsypala sie przez beznadziejene ograniczenia. niech policja inaczej zapelnia rzedy statystyk , anie lapie 16-20 letnich palaczy.tyle jest zla na swiecie nie moga znalezc sobie bardziej przyzwoitej fuchy.
smutno mi sie zrobilo, tymbardziej ze stalo sie to 16 lipca 2003 czyli za 4 dni rocznica....



