Już to mówiłem, że na razie mam problemy z kasą. A TY ARWIN kibicujesz jakiejś angielsiej drużynie i co jeździsz na każdy mecz? NIe. Więc, też pewnie nie masz kasy...
Ważne jest, ze sie myśli o drużynie, której sie kibicuje a nie obecnosć na meczach.
DO KRAKOWA wyjazd to ze dwie stówy by kosztował, a tak oglądam mecz w INTERNECIE i druzyna czuje, że z nią jestem.
Ten remis to dzięki mnie. Pozdrawiam.


