I to było dziwne. Przyznam szczerze, że w tamtych czasach bliżej było mi do Juve, a Valencia była takim mniej kochanym dzieckiem, bo wkurzała mnie indolencja działaczy, ciągłe wahania formy, ciągłe tasowanie składem. No, a Juve polubiłem, bo nie chciałem być taki jak inniEmerald pisze:Ja, że tak powiem nie przepadam za Interem od lat 90tych



