Re: Dexter

Daaaamian
Gwiazda
Gwiazda
Posty: 7708
Rejestracja: 23 lip 2007, 2:20
Reputacja: 0

Re: Dexter

Post autor: Daaaamian » 13 gru 2011, 19:41

Kolejny kazirodczy wątek w serialach z 2011 roku. Najpierw Game of Thrones, później Boardwalk Empire, a teraz Dexter. Zdecydowanie niesmaczne to było. Co do samego odcinka - średnio. Jakieś naciągane to wszystko było. Najpierw Dexter ratujący cały wydział zabójstw, później Travis malujący w jakieś 10 sekund podobiznę Dextera na ścianie, a na koniec to cudowne ocalenie głównego bohatera, który wcześniej ledwo trzymał się na nogach. Tak jak pisał Morrow jakiś czas temu - Dexter zaczął popełniać coraz więcej błędów i w trailerze finałowego odcinka widać, że może mu to wyjść bokiem. Ale tylko "może", bo jednak nie sądzę, by uśmiercili Harrisona. Byłby to odgrzewany kotlet i tania próba przebicia kapitalnego finału czwartego sezonu. Obstawiam, że zginie siostra Batisty i Travis (akurat to raczej pewniak, bo jeszcze nie zdarzyło się, by Dexter miał tego samego wroga dłużej niż jeden sezon). Na koniec zdecydowanie najbardziej intrygująca scena - Louis malujący linie papilarne na protezie. Jakim cudem on wie, że Brian był bratem Dexter? Ktoś mu powiedział (a przypominam, że jedynie Debra i jej pani psycholog o tym wiedzą) czy może śledził Dextera i w ten sposób się dowiedział? A jeśli śledził, to od kiedy? Od pierwszego sezonu? Tylko wtedy mógłby się dowiedzieć o pokrewieństwie Ice Truck Killera i Dextera. A może to jedynie zbieg okoliczności, że wysłał ją akurat do Dextera? A może zrozumiał, że jego fascynacje seryjnymi mordercami do niczego dobrego go nie doprowadzą i chce to pokazać oddając skradziony dowód właśnie Dexterowi, który w pewnym sensie mu pomógł? Pewnie te linie papilarne są odpowiedzią na większość pytań. Mam tylko nadzieję, że to nie jest kolejny zaginiony brat. :wink:

Odcinek średni, ale wciąż trzyma w napięciu i czas mija niesamowicie szybko. To jest właśnie świetne w tym serialu.

Wróć do „Kultura, polityka, wydarzenia”