Co do finału - kadry obu zespołów prezentują się imponująco. Ze strony Anglików zobaczymy na szczeście Xabiego Alonso, choć po tym, co w spotkaniu z Chelsea pokazał Hamman wynika, iż Hiszpan ma godnego zmiennika. Na temat Mialnu się nie wypowiadam, bo w ich szeregach brak kontuzji, a poza tym się nie znam, skoro są w finale, i walczą w ostatnim meczu o miano 'mistrza Europy'... Biedne PSV...


